sobota, 18 maja 2013

Ostatni dzień diety

Hej :)

Tak więc przeminęły dni diety, nie powiem, że było łatwo, bo jakoś dziwnie w tym roku mój organizm przez cały czas mówił mi w głowie "bułeczkę ciepłą proszę" albo "kurczaka z KFC". Ale wytrwałam i na pewno nie zamierzam skakać o jedzenie mięsa i białego pieczywa od razu. Ale zanim do tego, to tu są moje wynik:

Waga: 60,6kg.

I tak też zrealizowałam swój cel perfekcyjnie.
Zauważyłam też, że pod dniu w którym ćwiczyłam ważyłam zawsze trochę więcej a po dniu bez ćwiczeń mniej niż poprzednio, dziwna zależność.^^ Może ktoś mi kiedyś wytłumaczy.

Tak jak obiecałam to zamieszczę te reguły których chcę się trzymać.

Moje reguły:

1. Pić tyle wody ile teraz.
(czyli 1,5 do 2 litrów)
2. Nie zostawiać soków warzywnych, nadal je pić.
(zresztą one są przepyszne)
3. Nie pić czarnej herbaty.
(i tak jej nienawidzę, naprawdę)
4. Nie pić kawy - jeśli już to 1-2 razy na miesiąc.
(kawa nigdy na mnie dobrze nie działała i nigdy też jej za dużo nie piłam, zazwyczaj jak z kimś wyszłam to wtedy, więc i tak wypadało 1 raz na miesiąc a lubię zawsze je mega słodkie)
5. Fast foody 1-2 razy w miesiącu.
(będę dążyła do totalnego wyeliminowania ich z mojego życia, chociaż niektóre naprawdę kocham^^ ale spróbuje, jak nie to 1 lub 2 razy w miesiącu)
6. Więcej warzyw nad mięso i pieczywo. Różnorodnie.
(To priorytet, bez tego nie ma zachowania wagi) 
7. Nie przejadać się.
(Normalnie w domu to nie jest trudne, ale u rodziny to wymaga wielkiego poświęcenia, bo zawsze zupa, drugie danie, deser - kto tyle mieści w sobie?!)
8. Za przekąski mieć np. pestki słonecznika.
(Albo teraz znalazłam kiełki, świetny sposób na niejedzenie żadnych słodyczy itp.)
9. Nie łączyć mięsa z ryżem, ziemniakami, makaronem lub pieczywem.
(Chcę ograniczyć jedzenie mięsa, chociaż na jeden dzień w tygodniu lub w ogóle na dwa dni podczas 2 tygodni - wiąże się to też z tym, że chyba z powodu mięsa mam problemy trądzikowe, podczas diety nie mam z twarzą żadnych problemów. Może to konkretny rodzaj mięsa, wydaje mi się, że kurczak :( )
10. Pieczywo ciemne, jeśli już.
(Na pewno!)
11. Nie jeść słodyczy, jeśli już to tylko parę razy na miesiąc.
(Ehh... najgorzej jest z ciastami, bo cukierki i ciasteczka da się zastąpić, ale jak Mama zrobi szarlotkę, to umieram XDD A sama też chcę coś porobić)
12. Nie pić napojów gazowanych.
(To jedna z większych zaraz, po tym brzuch robi się większy, wolę unikać)
13. Nie pić alkoholu.
(Nie całkowicie, ale ograniczyć - tylko co ograniczyć jak piłam raz na miesiąc lub na więcej miesięcy XDD)

Tak stwierdziłam, że spróbuje zamieszczać co miesiąc czy trzymam się moich reguł, głównie dla samej siebie. Bo jednak trzeba samemu się zachęcać.
Jestem szczęśliwa, że mi się udało. :)

Pozdrawiam :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz